Sex telefon i zwykła rozmowa

Każda operatorka sex telefonu ma w zanadrzu co najmniej kilka historii, które wbijają słuchacza w fotel
Autor zdjęcia: marinaspektr

Każda operatorka sex telefonu ma w zanadrzu co najmniej kilka historii, które wbijają słuchacza w fotel. Czasami są śmieszne, kiedy indziej wywołują oburzenie, a nawet obrzydzenie. Kobiety wykonujące ten zawód rzadko jednak otwarcie opowiadają o swojej pracy. Na ogół unikają tematu, często nawet ich najbliżsi nie wiedzą, czym się zajmują. Warto jednak posłuchać takich osób, ponieważ ich słowa często pozwalają nieco inaczej spojrzeć na sex telefon. Wbrew pozorom nie musi być to bowiem linia wykorzystywana wyłącznie do uprawiania wirtualnego seksu.

Porozmawiać o życiu

Operatorki zgodnie przyznają, że klientom na ogół chodzi o jakąś formę seksu. Jednak zdarzają się również i tacy, dla których połączenie z panią o seksownym głosie bynajmniej nie jest wyłącznie okazją do puszczenia wodzy intymnych fantazji. Wielu mężczyzn chce porozmawiać na bardziej przyziemne, normalne tematy. Czują się samotni i nierozumiani, a sex telefon (http://sex-rozmowa.com.pl/) pozwala im wypowiedzieć na głos swoje największe lęki czy opowiedzieć o problemach.

Kiedy żona śpi obok

Ciekawym przypadkiem są klienci, którzy dzwonią w środku nocy, mimo że żona śpi obok w łóżku. Tacy mężczyźni szukają dreszczyku emocji, często jednak chcą zostać złapani na gorącym uczynku. Ze swoją partnerką dawno stracili już prawdziwy kontakt. Żyją obok siebie, a w międzyczasie szukają czegoś prawdziwego. Trudno powiedzieć, aby sex telefon był próbą nawiązania prawdziwego kontaktu z drugim człowiekiem. Jednak przez niektórych klientów postrzegany jest jako namiastka związku.

Od zarania dziejów ludzie łączą się w pary, a potem są nieszczęśliwi. Dlatego prostytucja określana jest mianem najstarszego zawodu świata, a sex telefon wciąż dzwoni. Mimo dostępu do Internetu i umieszczonych tam filmów, ludzie wolą zadzwonić i porozmawiać z prawdziwą osobą. A przynajmniej kimś, kto ich wysłucha i nie skrytykuje.